Dzik jest dziki, Warszawa jest uparta. Dlaczego Ratusz odrzuca naukę?

Zwołane w atmosferze kryzysu wizerunkowego posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta nie przyniosło konstruktywnych wniosków. Zamiast realnej zmiany strategii, zaprezentowano urzędniczą niemoc i próbę uspokojenia nastrojów „pismologią”.

Pliki do pobrania
Dzik jest dziki, Warszawa jest uparta. Dlaczego Ratusz odrzuca naukę?

Wszystko to mimo faktu, że radna Marta Szczepańska przedstawiła Komisji konkretną alternatywę, opartą na bezpośredniej konsultacji ze światowym autorytetem – prof. Giovanną Massei. Punktem wyjścia do działania stały się publiczne wypowiedzi prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który sugerował, że antykoncepcja dla dzików to metoda egzotyczna, testowana jedynie „gdzieś tam w Stanach”. Radna Marta Szczepańska postanowiła zweryfikować te twierdzenia u źródła. Okazało się, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Nawiązała ona bezpośredni kontakt z prof. Giovanną Massei, dyrektorką europejskiego oddziału Botstiber Institute for Wildlife Fertility Control.

Prof. Massei od lat współprowadzi pionierskie projekty w Europie (np. w Barcelonie) czy Azji (Hongkong). W korespondencji z warszawską radną ekspertka nie tylko zadeklarowała chęć pomocy, ale i wskazała konkretne narzędzie: immunokontracepcję. To metoda oparta na preparatach takich jak GonaCon – nowoczesnych szczepionkach, które zamiast hormonów wykorzystują układ odpornościowy zwierzęcia do blokowania procesów rozrodczych. Metoda jest bezpieczna dla środowiska i wykazuje niezwykle wysoką skuteczność.

Inwentaryzacja to sukces, ale co dalej ze śmieciami?

Trzeba oddać sprawiedliwość warszawskim urzędnikom: miasto wykonało bardzo dobrą pracę w zakresie inwentaryzacji populacji dzików. Wiemy, ile ich jest i gdzie przebywają. Niestety, na tym sukcesy się kończą. Pozostałe aspekty – od kulejących działań edukacyjnych po kluczową kwestię gospodarki odpadami – wymagają natychmiastowej poprawy.Na Komisji ze strony miasta padło wręcz kuriozalne stwierdzenie, że... nie ma pojemników na śmieci odpornych na dziki. To kapitulacja w biały dzień. Podczas gdy inne miasta europejskie stosują szczelne obudowy i specjalne systemy zamykania, Warszawa rozkłada ręce przed altaną śmietnikową, czyniąc z osiedli darmową stołówkę dla dzikich zwierząt. Sama wiedza o liczebności stada nie rozwiąże problemu, jeśli miasto nie potrafi zabezpieczyć własnych odpadów.

Wygodny wybieg: „Czekamy na Ministerstwo”

Głównym argumentem miasta przeciwko nowoczesnej kontroli płodności dzików, jaki padł na Komisji, jest brak komercyjnej rejestracji preparatu GonaCon w Polsce. Miasto chwali się pismami do urzędów centralnych, z których wynika, że „produkt nie jest dopuszczony do obrotu”.To jednak klasyczna zasłona dymna. Wykazywanie luk w prawie i pisma do ministerstwa są krokami słusznymi, ale w tej sytuacji rażąco niewystarczającymi. Prof. Massei wprost wskazała w korespondencji, że przy spełnieniu wymogów prawnych dla projektu badawczego, stosowanie preparatu w Polsce jest możliwe. Warszawa mogłaby – wzorem Barcelony – zainicjować projekt naukowy,omijając bariery komercyjnej sprzedaży leku. Jako lider samorządów i miasto prezydenta stojącego na czele ruchu „Tak dla Polski”, stolica, ośrodek akademicki, powinna wyznaczać trendy, a nie chować się za brakiem pieczątki z ministerstwa.

fot. Julian Łoziński

Gdynia może, Warszawa nie chce?

Podczas obrad dr inż. Robert Skrzypczyński przywołał przykład Gdyni, gdzie na wniosek mieszkańców prezydent Aleksandra Kosiorek powołała Zespół ds. dzikich zwierząt. To modelowy przykład współpracy, w skład którego wchodzą nie tylko urzędnicy, ale i Nadleśnictwo Gdańsk, Inspekcja Weterynaryjna, spółdzielnie mieszkaniowe oraz naukowcy. Efektem pracy podobnego zespołu w stolicy był 200-stronicowy raport przygotowany przez ekspertów z SGGW, PAN i Instytutu Badawczego Leśnictwa.

Co istotne, postulaty o powołanie zespołu ds dzikich zwierząt - głos naszych radnych i naukowców poparły obecne na komisji posłanki: Klaudia Jachira oraz Katarzyna Piekarska ale również Tomasz Krasowski Dyrektor Departamentu Polityki Ekologicznej, Geologii i Łowiectwa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Personalna blokada: Burmistrzowie w dwóch rolach

Urzędnicy twierdzą, że polityka „dzikowa” musi być koordynowana z Sejmikiem Wojewódzkim. Brzmi to mało wiarygodnie, biorąc pod uwagę, że kluczowe role w Sejmiku Województwa Mazowieckiego pełnią... burmistrzowie warszawskich dzielnic:

- Ludwik Rakowski (Wilanów),

- Grzegorz Kuca (Białołęka),

- Krzysztof Strzałkowski (Wola).

Zamiast wykorzystać te unikalne kompetencje do stworzenia wspólnej strategii dla całej aglomeracji („obwarzanka”), politycy wolą grać w „podawanie gorącego kartofla” między urzędami.

Co nas czeka? Więcej redukcji, zero efektów

Należy się spodziewać, że po inwentaryzacji dzików miasto zintensyfikuje działania redukcji populacji. Badania naukowe są jednak nieubłagane: uśmiercanie przynosi jedynie chwilowy efekt. Po redukcji następuje tzw. efekt kompensacyjny – populacja szybko się odradza, a wolne miejsca zajmują osobniki z okolicznych lasów.

Posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska pokazało, że Ratusz boi się innowacji bardziej niż samych dzików. Przykład Gdyni dowodzi, że kluczem jest dialog i wola polityczna – dwóch rzeczy, których w warszawskim Ratuszu wciąż brakuje. Warszawa, zamiast być samorządowym liderem nowoczesności, wybiera drogę na skróty, która w dłuższej perspektywie nikogo nie chroni.

fot. Julian Łoziński

Udostępnij materiał:

PoDOBNE artykuły

Czas otworzyć ogród i park Pałacu Wilanowskiego dla mieszkańców Warszawy!
Wilanów
Klimat i środowisko
Zieleń w mieście

Czas otworzyć ogród i park Pałacu Wilanowskiego dla mieszkańców Warszawy!

25.03.2025
Zakole Wawerskie trzeba chronić. Składamy petycję do miasta!
Klimat i środowisko
Zieleń w mieście
Wawer

Zakole Wawerskie trzeba chronić. Składamy petycję do miasta!

25.03.2025
Blisko 900 dzików zabitych w Warszawie w ciągu 1,5 roku
Klimat i środowisko
Zwierzęta
Zieleń w mieście

Blisko 900 dzików zabitych w Warszawie w ciągu 1,5 roku

25.03.2025