Fotoradary akustyczne w Paryżu - mamy nowe wieści! Jak stolica Francji wygrywa walkę o ciszę?

Warszawa z nastaniem wiosny znów stała się torem wyścigowym dla osób z autami z przebudowanymi układami wydechowymi. Po złożeniu petycji w Sejmie z apelem o przystąpienie do prac legislacyjnych nad fotoradarami akustycznymi, kontynuujemy analizę najlepszych światowych rozwiązań. Radna m.st. Warszawy, Marta Szczepańska, nawiązała bezpośredni kontakt z biurem Mera Paryża, aby poznać kulisy wdrażania technologii, która ma szansę zrewolucjonizować ochronę zdrowia publicznego w miastach.

Pliki do pobrania
Fotoradary akustyczne w Paryżu - mamy nowe wieści! Jak stolica Francji wygrywa walkę o ciszę?

Z obszernej korespondencji, którą otrzymaliśmy od Iana Goroga, szefa gabinetu zastępcy Mera Paryża ds. transformacji ekologicznej, wynika jasny przekaz: walka z hałasem to nie kwestia estetyki, ale fundamentalne prawo mieszkańca. Paryż wdraża systemy pomiaru dźwięku dwutorowo, rozdzielając funkcję edukacyjną od sankcyjnej.

Technologia, która „nie istnieje”?

Weryfikujemy faktyW polskiej debacie publicznej wciąż można spotkać głosy powątpiewające w gotowość rozwiązań akustycznych. Marek Konkolewski, były dyrektor biura Centrum Unijnych Projektów Transportowych, jeszcze niedawno w mediach dystansował się od tych technologii, a ostatnio twierdził, że: „Wbrew doniesieniom: w żadnym państwie UE nie działa system automatycznego nadzoru nad hałasem. [...] Kierowcy po pewnym czasie omijają punkty, gdzie są radary akustyczne i ten poziom hałasu przenosi się w inne dzielnice”.

Nasze ustalenia z Paryża pozwalają spojrzeć na te twierdzenia z innej perspektywy. Choć sceptycy sugerują, że technologia to pieśń przyszłości, Paryż zakończył fazę testów funkcjonalnych (w tym automatycznego robienia zdjęć i przesyłu danych) już w 2022 roku. Odnosząc się do kwestii omijania radarów przez kierowców, administracja paryska zauważa, że faza testowa wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów i mieszkańców, co potwierdza duże zapotrzebowanie społeczne na takie kontrole. Doświadczenia z innych miast pokazują, że ewentualne omijanie punktów pomiarowych nie jest wadą technologii, lecz sygnałem, że systemy te muszą stać się stałym elementem sieci miejskiej, a nie jedynie jednostkowym eksperymentem. Europa nie pyta już, czy to działa, ale jak szybko uda się domknąć procesy certyfikacji.

Dwutorowość procesu: Edukacja i Sankcje

Paryski model pokazuje, jak mądrze wprowadzać zmiany, zaczynając od budowania świadomości:

  1. Radar Edukacyjny: Projekt prowadzony bezpośrednio przez miasto od 2024 roku. Urządzenie wyświetla komunikat o poziomie emisji dźwięku, dając kierowcy natychmiastową informację zwrotną, czy jego pojazd mieści się w normach.
  2. Radar Sankcyjny: Zaawansowany system eksperymentalny Ministerstwa Transformacji Ekologicznej. W przypadku przekroczenia progu, system automatycznie rejestruje tablicę rejestracyjną. Paryż potwierdził już skuteczność obu konkurujących systemów: dBflash oraz hydre.

Precyzja szwajcarskiego zegarka

Odpowiedź z Paryża, poparta niezależnymi testami w Genewie (lipiec 2024) oraz raportami europejskiego projektu LENS (Horizon Europe), rozwiewa wątpliwości techniczne:

  • Izolacja dźwięku: Kamery akustyczne z obiektywami 180 stopni potrafią precyzyjnie przypisać hałas do konkretnego pojazdu, nawet przy dużym natężeniu ruchu na kilku pasach.
  • Kompensacja zakłóceń: Systemy skutecznie odfiltrowują szum tła i korygują błędy wynikające z odbić dźwięku od infrastruktury (np. od masztów).
  • Prawo do decydowania: We Francji próg mandatowania ustalono na 85 dB(A). Władze Paryża uważają jednak, że to wartość zbyt liberalna i postulują prawo do jej obniżania przez samorządy, by skuteczniej chronić mieszkańców, szczególnie w nocy.

Dlaczego nie możemy czekać?

Argumenty zdrowotne są nieubłagane. Najnowsze raporty wskazują, że hałas transportowy odpowiada we Francji za 13 000 przedwczesnych zgonów rocznie. Długotrwała ekspozycja na dźwięki powyżej 55 dB(A) to prosta droga do chorób serca, zaburzeń metabolicznych oraz lęku i depresji. Mieszkańcy metropolii tracą przez hałas średnio 10 miesięcy życia w zdrowiu.

Marta Szczepańska podkreśla, że technologia jest sprawdzona i działa tuż za naszą granicą. „Paryż pokazuje nam drogę: musimy zabezpieczyć ramy prawne i przestać szukać wymówek. Nie musimy wyważać otwartych drzwi, mamy gotowe i przetestowane wzorce od liderów zmian” – podsumowuje radna.

Jako Miasto Jest Nasze będziemy nadal monitorować postępy w Paryżu i naciskać na polski rząd. Czas na Warszawę, która szanuje prawo do snu i spokoju swoich mieszkańców. Podpisz naszą petycję do Sejmu o wprowadzenie fotoradarów akustycznych w Polsce!

‍🔗 Podpisz petycję

Udostępnij materiał: