https://youtu.be/WS6yXwvf4Ac
O co chodzi w aferze na Kamionku?
Dzięki działaniom Miasto Jest Nasze - Praga Południe ujawniono, że zabytkowy teren zieleni - wpisane od 1993 r. do rejestru zabytków Kamionkowskie Błonia Elekcyjne - został sprzedany firmie Leoset bez niezbędnej zgody konserwatora zabytków.
Mało tego – firma Dom Development, która następnie przejęła część działki od Leoset, wykonywała na tym terenie prace bez uiszczenia niezbędnych opłat za zajęcie pasa drogi. Deweloperska samowola w czystej postaci - teraz chociaż częściowo ukrócona dzięki presji społecznej. Da się! O sprawie mówiliśmy już wiele miesięcy temu:
https://youtu.be/nxPRKk-2V8k
Kilkudziesięciomilionowa kara dla najbogatszego dewelopera w Polsce to nauczka dla całej branży deweloperskiej. Tak wysoka kara sprawia już, że inwestycja będzie nierentowna - to prawie tyle, ile kosztowała odkupiona od miasta działka. I bardzo dobrze, bo tej inwestycji od początku nie powinno być w tym miejscu: działka została sprzedana bez wymaganej zgody konserwatora zabytków. MJN nie zamierza składać broni w tej sprawie.
Pamiętajcie, mamy prawo jako obywatele reagować, gdy widzimy że przepisy nie są przestrzegane. Bierzcie z nas przykład i niech historia firmy Dom Development będzie nauczką dla wszystkich: STOP nieuczciwym praktykom deweloperów w polskich miastach ⛔️
Dziękujemy Gazecie Stołecznej w osobie redaktora Jarosława Osowskiego, który od początku opisywał rzetelnie aferę na Kamionku i dokonywał własnych przełomowych ustaleń.
Dziękujemy także posłance Magdalena Biejat z partii Razem, która zaangażowała się w tę sprawę i wspierała mieszkanki i mieszkańców!
Udostępnij materiał:
PoDOBNE artykuły


Warszawa A i Warszawa B: miasto równych i równiejszych.

