Do dziś Polska miała wprowadzić regulacje dot. Airbnb - nie udało się.

Nie da się normalnie mieszkać w Warszawie, mając za ścianą mieszkanie funkcjonujące jak hotel. Goście lokalu zmieniają się jak w kalejdoskopie, a będąc zupełnie anonimowymi, w praktyce bezkarnie niszczą wspólne mienie i zakłócają spokój stałych mieszkańców o każdej porze dnia i nocy. Airbnb zamienia życie mieszkańców Warszawy w koszmar, pogłębiając pustoszenie dzielnic centralnych.

Pliki do pobrania
Do dziś Polska miała wprowadzić regulacje dot. Airbnb - nie udało się.

20 maja w całej Unii Europejskiej zaczęło obowiązywać rozporządzenie UE z 2024 roku, które nakazuje m.in. prowadzenie rejestru lokali przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy, czyli np. na Airbnb. Polska miała więc dwa lata, aby przygotować się do tej zmiany, a przede wszystkim wykorzystać to jako szansę na kompleksowe uregulowanie patonajmu krótkoterminowego. Bez polskich przepisów, unijne regulacje nakładają na właścicieli tylko obowiązek stosowania numeru identyfikacyjnego oferty. Tymczasem prace nad rządowym projektem ustawy regulującej Airbnb wciąż nie mogą się zakończyć, a gotowy projekt poselski Polski 2050 trafił do zamrażarki.

Miasto Jest Nasze zorganizowało 14 kwietnia manifestację pod sejmem, domagając się natychmiastowego uregulowania najmu typu Airbnb.

  • Chcemy, aby wspólnoty miały prawo decydowania o tym, czy ich budynek zostanie zamieniony w hotel!
  • Chcemy, aby Rada Miasta miała prawo wyznaczać strefy z zakazem najmu krótkoterminowego, limity na liczbę takich lokali, i limity na długość wynajmu.

Miasto Jest Nasze będzie zabiegać o natychmiastowe przeprocedowanie przez Radę Miasta uchwał regulujących najem krótkoterminowy, gdy tylko sejm przegłosuje stosowną ustawę.

Jakie wy wprowadzilibyście reguły? W jakich dzielnicach? Co jest dla Was najbardziej uciążliwe w sąsiadowaniu z lokalem wynajmowanym na Airbnb? Piszcie na naszym Facebooku i Instagramie.

#MieszkaniaDoMieszkania!

Udostępnij materiał: