Francja i Hiszpania biorą się za Airbnb – co z Polską?
Dlaczego wczoraj protestowaliśmy pod Sejmem? Najem krótkoterminowy to droższe mieszkania, mniej lokali na najem dla stałych mieszkańców, wyższe czynsze. Gentryfikacja i turystyfikacja centrów miast w wersji turbo i zyski dla nielicznych.

Dlatego Hiszpania i Francja już teraz zdecydowały się wprowadzić takie rozwiązania jak:
- obowiązek zgody wspólnoty mieszkaniowej na najem krótkoterminowy, minimum 60% głosów (Hiszpania),
- maksymalna liczba dni w trakcie roku, kiedy mieszkania mogą być wynajmowane turystom (w zależności od regionu od 120 do 90 dni – podobne przepisy w tym zakresie obowiązują we Francji i Hiszpanii),
- kary do 50 000 euro za brak rejestracji mieszkania albo przekroczenie dobowego limitu najmu (Francja).
Regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego są traktowane bardzo poważnie – w zeszłym roku hiszpański odpowiednik UOKiK nałożył na Airbnb karę w wysokości 64 milionów euro za udostępnianie ogłoszeń z lokalami nieposiadającym licencji.
Tymczasem na naszym podwórku jedyny sensowny projekt regulujący najem krótkoterminowy, przygotowany przez posłów PL 2050, jest określany jako komunizm… A chodzi o zupełnie oczywiste rozwiązanie, czyli wprowadzenie wymogu uchwały wspólnoty / licencji, żeby w mieszkaniu prowadzić pseudohotelarską działalność.

Dlaczego to ważne?
Dalszy nieregulowany rozwój Airbnb to droższe mieszkania i wyższe czynsze. Już 2 lata temu 70% nowych mieszkań na warszawskiej Woli było zakupionych pod najem krótkoterminowy – jak przy takich statystykach ma być normalnie na rynku mieszkaniowym? Dodatkowo dla wielu mieszkańców Airbnb to już teraz bałagan, hałas i nieprzespane noce.
W Polsce trwa kryzys mieszkaniowy, który dotyka przede wszystkim osoby młode i wchodzące na rynek pracy. Jego źródłem nie jest wyłącznie fizyczny brak lokali, lecz przede wszystkim drastycznie wysokie ceny – zarówno dla osób szukających mieszkania na wynajem, jak i tych planujących zakup na kredyt.
Koncentracja lokali przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy napędza gentryfikację. Usługi i produkty są dostosowywane do portfeli turystów, co drastycznie podnosi koszty życia stałych mieszkańców. Zjawisko to widać wyraźnie między innymi w Śródmieściu Warszawy, które sukcesywnie się wyludnia.
Co zakłada projekt PL 2050?
- obowiązek uzyskania zgody wspólnoty / spółdzielni na przeznaczenie lokalu na najem krótkoterminowy,
- obowiązek oznakowania mieszkań, w których prowadzona jest działalność w postaci najmu,
- możliwość wprowadzania przez samorządy stref z zakazem airbnb, a także limitu dni w skali roku, w których mieszkanie jest udostępniane turystom,
- zakaz wynajmowania mieszkania przy powtarzających się przypadkach naruszenia bezpieczeństwa.
Co proponuje rząd?
Projekt rządowy to absolutne minimum wymagane prawem unijnym, czyli wprowadzenie rejestru wynajmowanych mieszkań. Jedyne sensowne rozwiązanie z projektu, czyli strefy z zakazem najmu krótkoterminowego, miałoby wejść w życie dopiero od 2029 r.

Jakie są rozwiązania?
W odpowiedzi na podobne problemy miasta takie jak Barcelona, Berlin, Londyn, Paryż czy Amsterdam wprowadziły już odpowiednie regulacje. Mamy szansę wyciągnąć wnioski z ich doświadczeń i podjąć działania zapobiegawcze. Oczywiście, sama regulacja najmu krótkoterminowego nie rozwiąże wszystkich bolączek osób szukających stałego miejsca zamieszkania. Jest to jednak niezbędny element wachlarza działań mających na celu zwiększenie dostępności mieszkań.
Oprócz oczywistych rozwiązań, takich jak budowa mieszkań komunalnych, proponujemy wprowadzenie podatku katastralnego oraz ograniczenie nadmiernych podwyżek czynszów. Oczekujemy od rządu oraz samorządów zdecydowanych działań opartych na sprawdzonych wzorcach. Potrzebujemy reform, które pomogą tym, dla których mieszkanie jest prawem i potrzebą życiową, a nie kolejnym instrumentem inwestycyjnym.
Dlatego teraz czekamy na decyzję posłów w Sejmie: parokrotnie przekładany projekt PL 2050 ma w końcu trafić na pierwsze czytanie już w ten piątek 17 kwietnia. Nie przestajemy walczyć po wczorajszym proteście i patrzymy na ręce przedstawicielom władzy na Wiejskiej.
Udostępnij materiał:
PoDOBNE artykuły

Warszawa stolicą pustostanów? Odnaleźliśmy ponad 350 pustych miejskich budynków.

"Wyprzedaż sezonowa" zabytkowej kamienicy w Śródmieściu
