Ireneusz Raś do dymisji! Skompromitowany minister nie może pracować nad ustawą
Jeśli ktoś szukał odpowiedzi dlaczego minister tak gorliwie bronił minimalnych regulacji i wyrzucił podstawowe bezpieczniki (m.in. prawo wspólnoty mieszkaniowej do zabronienia w niej najmu krótkoterminowego) to właśnie ma odpowiedź.

‼️ Bo sam na takiej działalności zarabiał.
Jak ujawnił redaktor Jadczak z Wirtualnej Polski, Ireneusz Raś kupił w 2020 r. trzy mikrokawalerki w łódzkiej kamienicy podzielonej na 55 lokali pod wynajem krótko- i długoterminowy. Lokale polityka miały po 12 i 13 metrów kwadratowych, mniej niż wymagane przez ustawę 25 mkw, by lokal nazwać 'mieszkaniem'. Ustawa nad którą pracuje minister obejmuje firmę, której Raś zlecił wynajmowanie swoich mieszkań.
Nie mamy złudzeń, że minister Raś ma gdzieś mieszkańców miast, szczególnie Warszawy. Jeśli te informacje z dzisiejszego poranka się potwierdzą i okaże się, że rzeczywiście sam prowadził taką działalność i wynajmował mikrokawalerki, naszym zdaniem powinien podać się do dymisji. Nie jest osobą wiarygodną, która może dalej pracować nad tą ustawą - powiedziała dzisiaj rano Aleksandra Lelito, przewodnicząca MJN.
WITAMY W NOWYM CENTRUM WARSZAWY
W poniedziałek 27 lipca zorganizowaliśmy konferencję prasową „Warszawa to nie hotel” wraz z happeningiem, gdzie pokazaliśmy, jak najem krótkoterminowy zmienia nasze miasto oraz uruchomiliśmy stronę STOPAIRBNB.PL.

Podczas happeningu na ul. Chmielnej zamontowaliśmy znak „Strefa wolna od mieszkańców”. To symboliczne ostrzeżenie przed kierunkiem, w którym zmierza centrum stolicy. Chmielna leży w sercu Nowego Centrum Warszawy, które dzięki inwestycjom Rafała Trzaskowskiego zyskało więcej zieleni, nową przestrzeń publiczną i wysoką jakość infrastruktury. Jednak nawet najlepiej zaprojektowane centrum nie będzie żyło, jeśli kolejne mieszkania będą zamieniać się w pseudohotele. Bez skutecznych regulacji Śródmieście stanie się atrakcyjną scenerią dla turystów, ale przestanie być miejscem do życia dla warszawiaków.
To jeszcze nie jest przesądzone. Wejdź na STOPAIRBNB.PL i wyślij wiadomość do posłów i posłanek ze swojego okręgu. Przygotowaliśmy prosty mechanizm, dzięki któremu w kilkadziesiąt sekund możesz zaapelować o poparcie najważniejszych zmian: obowiązku uzyskania zgody wspólnoty na prowadzenie pseudohotelu oraz możliwości tworzenia przez samorządy stref z ograniczeniami dla najmu krótkoterminowego.
🔗 Wyślij pismo do swojego lokalnego posła lub posłanki
Najem krótkoterminowy oznacza nie tylko hałas, imprezy i nieustanną rotację obcych osób w budynkach mieszkalnych. To również zjawisko, które napędza gentryfikację, podnosi ceny mieszkań i czynszów, ogranicza ofertę najmu długoterminowego oraz zachęca deweloperów do budowy lokali inwestycyjnych zamiast mieszkań dla mieszkańców.

Dziś z doniesień medialnych wynika, że minister Ireneusz Raś, odpowiedzialny za przygotowanie przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego, sam miał wcześniej prowadzić czerpać zyski związane z najmem krótkoterminowym. Tym bardziej nie możemy biernie przyglądać się pracom nad ustawą. Jeśli strona społeczna się nie zmobilizuje, istnieje ryzyko, że zamiast skutecznych regulacji zostaną przyjęte kadłubkowe rozwiązania odpowiadające oczekiwaniom lobby najmu krótkoterminowego, a nie mieszkańców miast.
POTRZEBUJEMY KONKRETNYCH REGULACJI
Jeśli nie chcemy, żeby kolejne ulice centrum Warszawy stawały się strefami wolnymi od mieszkańców, potrzebujemy konkretnych regulacji. Dlatego przedstawiamy dziś nasze cztery rozwiązania:
Po pierwsze: zgoda wspólnoty lub spółdzielni na najem krótkoterminowy w budynku.
Po drugie: prawo samorządów do wyznaczania stref bez Airbnb.
Po trzecie: obowiązkowe przepisy przeciwpożarowe.
Po czwarte: limit dni w roku na najem krótkoterminowy.
Koniec stref wolnych od mieszkańców. Zatrzymajmy je tymi prostymi zasadami. - mówił Mikołaj Paja, ekspert mieszkaniowy MJN
Znak „Strefa wolna od mieszkańców” to ostrzeżenie przed skutkami stawiania bezwzględnie na pierwszym miejscu interesów garstki osób, które swój nadmiar kapitału zainwestowały w parahotelarską działalność w lokalach mieszkalnych. Ja rozumiem, że dla ministra Rasia ważniejsze są dobre relacje z Airbnb Germany niż z Warszawiakami. Ale apelujemy do Koalicji Obywatelskiej, do Lewicy, do Prawa i Sprawiedliwości - wasi wyborcy tu mieszkają i obecnie są bezbronni wobec biznesu, który wypycha ich na obrzeża Warszawy. Warszawa należy do Warszawiaków i Warszawianek, do nas, którzy każdego dnia pracujemy na to miasto. Kochamy to miasto, mamy tu rodziny, historię, ambicje i plany. - apelowała Aleksandra Lelito, przewodnicząca MJN
Udostępnij materiał:
PoDOBNE artykuły

Niedostępne mieszkania. Ile kosztuje życie w krajach Grupy Wyszehradzkiej?

