W obronie sceny niezależnej! Pismo do MKiDN

Z niepokojem przyjęliśmy informację o rozmowach Ministry Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marty Cienkowskiej dotyczących przyszłości rynku muzycznego, prowadzonych z przedstawicielami Rady Polskiego Rynku Muzycznego — bez udziału małych i średnich klubów, niezależnych promotorów, lokalnych organizatorów i artystów. Dlatego wysłaliśmy list do ministerstwa!

Treść pisma do ministerstwa
W obronie sceny niezależnej! Pismo do MKiDN

Nie kwestionujemy znaczenia dużych podmiotów. Sprzeciwiamy się sytuacji, w której ich perspektywa zaczyna być traktowana jako głos całej branży.

‍

Małe kluby są ważną częścią miasta jako miejsca spotkań i budowania lokalnych społeczności. To tam debiutują artyści, powstają kolektywy i rozwija się pasja młodych ludzi, którzy później tworzą kulturalną tożsamość miasta.

‍

Tymczasem takie miejsca znikają przez rosnące czynsze, koszty działalności i presję większych podmiotów. W Warszawy w ostatnich latach zamknęły się m.in. kultowe Pogłos, Eufemia czy Powiększenie.

‍

Nie zgadzamy się na to by dobrze radzące sobie na rynku podmioty takie jak Progresja były pierwsze w kolejce po ministerialne wsparcie oraz na pozbawianie głosu przedstawicieli scen lokalnych i niezależnych. Polityka kulturalna nie może patrzeć wyłącznie na frekwencję i liczbę koncertów. Musi uwzględniać także oddolną kulturę i debiutujących artystów - szczególnie w czasach wzmożonej izolacji społecznej - oraz wpływ takich miejsc na tkankę miejską. Bez małych i niezależnych klubów nasze miasto i młodość nie byłyby tak barwne.

‍

Pełną treść naszego listu do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego znajdziesz do pobrania w linku po lewej stronie nad zdjęciem.

Udostępnij materiał: